Guides·7 min

Autor Rawnok Jahan

Jak edytować playlistę M3U, żeby jej nie uszkodzić

Otwierasz otrzymany plik playlisty i widzisz osiem tysięcy wierszy. Połowa nazw to krzykliwe prefiksy i kody krajów. Grupy nie mają sensu. Jest tam czterysta wpisów, których nigdy nie obejrzysz.

Chcesz to uporządkować, ale obawiasz się, że coś zepsujesz.

Dobra wiadomość: M3U to zwykły tekst o bardzo elastycznej strukturze, a tylko cztery rodzaje zmian rzeczywiście mogą ją uszkodzić. Wszystkie pozostałe są bezpieczne. Oto jak prawidłowo ją uporządkować.

Zanim zaczniesz: skopiuj plik

Utwórz kopię o nazwie playlist-original.m3u8 i jej nie zmieniaj. Popełnisz błąd, a jego cofnięcie zajmie dwie sekundy, jeśli masz nienaruszony oryginał — albo całe popołudnie, jeśli go nie masz.

Jeśli playlista pochodzi z adresu URL, a nie z pliku, najpierw ją pobierz — otwórz adres URL w przeglądarce i zapisz tekst. Pamiętaj, że jeśli playlista jest automatycznie generowana przez dostawcę, lokalne zmiany nie przetrwają odświeżenia ze źródła. Warto o tym wiedzieć, zanim poświęcisz na to godzinę. (Więcej na ten temat na końcu).

Struktura, której musisz pilnować

Cały format opiera się na trzech zasadach. Jeśli złamiesz którąkolwiek z nich, playlista zacznie działać nieprawidłowo. Jeśli będziesz ich przestrzegać, możesz robić z nią, co chcesz. (Pełne wyjaśnienie formatu.)

  1. #EXTM3U musi znajdować się w pierwszym wierszu. Nic przed nim. Ani pustego wiersza, ani komentarza, ani przypadkowego znaku.
  2. Każdy wpis składa się dokładnie z dwóch wierszy: wiersza #EXTINF:, a bezpośrednio pod nim adresu.
  3. Pomiędzy tymi dwoma wierszami nic nie może się znajdować. Ani pusty wiersz, ani komentarz.

To naprawdę wszystko.

Cztery zmiany, które uszkadzają playlistę

Oto kolejność, w jakiej najczęściej się z nimi spotykasz:

  1. Usunięcie tylko jednego wiersza z pary. Usuń #EXTINF i pozostaw adres URL, a adres stanie się pozbawionym nazwy osieroconym wpisem. Usuń adres URL i pozostaw #EXTINF, a kolejny wpis otrzyma niewłaściwą nazwę, co wywoła efekt domina w całym pliku. Zawsze usuwaj oba wiersze jednocześnie.
  2. Zapisanie jako tekst sformatowany. Otwarcie pliku w edytorze tekstu i ponowne zapisanie go powoduje dodanie bajtów formatowania. Plik wygląda na ekranie identycznie, ale jest odczytywany jako śmieci.
  3. Inteligentne cudzysłowy. Edytory, które „pomocnie” zamieniają " na ", niszczą każdy modyfikowany atrybut. To najgorszy rodzaj awarii, bo plik wygląda idealnie. Wyłącz autokorektę albo użyj edytora, który jej nie ma.
  4. Zmiana kodowania. Zapisz playlistę UTF-8 w innym kodowaniu, a każda nazwa zawierająca znaki diakrytyczne lub znaki spoza alfabetu łacińskiego zamieni się w nieczytelną papkę. Zawsze zapisuj jako UTF-8.

Czego użyć

Zwykły edytor tekstu to właściwa odpowiedź. Notepad++ w Windows, BBEdit lub VS Code w Mac, dowolny edytor kodu w Linux. Potrzebujesz wyszukiwania i zamiany w całym pliku, wyłączonej autokorekty oraz jawnej kontroli kodowania. Każde narzędzie przeznaczone dla programistów oferuje wszystkie trzy funkcje.

Arkusze kalkulacyjne to pułapka. Niektórzy próbują zaimportować M3U do arkusza, żeby ją posortować, ale powiązanie dwóch wierszy nie przetrwa ponownego zapisu. Nie rób tego.

Edytory M3U online istnieją i są wygodne. Zanim coś do nich wkleisz, przeczytaj poniższą uwagę dotyczącą bezpieczeństwa.

Zmiany, które warto wprowadzić

Usuń zbędne wpisy

To zmiana dająca największe korzyści. Większość przesadnie rozbudowanych playlist w 90% składa się z treści, których nigdy nie otworzysz, a mniejsza playlista szybciej się ładuje i wygodniej przegląda na telewizorze.

Wyszukaj grupę lub prefiks, którego nie potrzebujesz, i usuń pasujące pary. W dobrym edytorze możesz zaznaczyć tekst od wiersza #EXTINF do końca następnego wiersza i usunąć oba za jednym razem.

Popraw nazwy

Playlisty od dostawców uwielbiają prefiksy: [HD] UK: , US| , 4K -. Służą one do sortowania po stronie dostawcy, a nie do ułatwiania ci czytania.

Wyszukanie prefiksu i zastąpienie go niczym w całym pliku pozwala jednorazowo wyczyścić setki wpisów. Uważaj tylko, aby zastępowany ciąg występował wyłącznie w nazwach wyświetlanych, a nie w adresie URL — prefiks taki jak US| jest bezpieczny, ale samo 4K już niekoniecznie.

Pogrupuj wpisy

group-title="…" odpowiada za budowanie menu kategorii w odtwarzaczu. Grupy utworzone przez dostawcę często są bezużyteczne — zamiast pięciu kategorii dostajesz ich trzydzieści.

Wyszukaj i zamień group-title="Sports UK" na group-title="Sport", powtórz to dla pozostałych grup, a rozbudowane menu zmieni się w coś, po czym można się sprawnie poruszać. To zmiana, która najbardziej wpływa na codzienny komfort korzystania z playlisty. (Więcej o organizowaniu kategorii.)

Zmień kolejność

Odtwarzacze zazwyczaj wyświetlają wpisy w kolejności, w jakiej znajdują się w pliku, w obrębie danej grupy. Przenieś parę wierszy, aby przenieść wpis. Wytnij oba wiersze, wklej oba wiersze — gotowe.

Dla większości osób jest to zbędne: ulubione w odtwarzaczu lepiej rozwiązują problem „dziesięciu rzeczy, które naprawdę oglądam” niż kolejność w pliku, a przy tym nie znikają po odświeżeniu playlisty.

Popraw identyfikatory przewodnika

Jeśli przewodnik po programach jest w połowie pusty, najczęstszą przyczyną są wartości tvg-id, które nie pasują do identyfikatorów w źródle przewodnika. Dopasowanie ich jest żmudne, ale to właśnie ono rozwiązuje problem — samo wielokrotne przeładowywanie przewodnika nie wystarczy. (Dlaczego dopasowanie przewodnika się nie udaje.)

Zrób to na końcu. To najbardziej pracochłonna i najmniej odwracalna zmiana.

Uwaga dotycząca bezpieczeństwa edytorów online

Internetowe edytory M3U są naprawdę wygodne. Zanim coś wkleisz, zastanów się, co znajduje się w pliku.

Jeśli playlista pochodzi ze źródła w stylu Xtream, każdy adres URL zawiera twoją nazwę użytkownika i hasło. Wklejenie pliku do witryny przekazuje obcej osobie aktywne dane logowania do twojego konta — a w przypadku źródła z ograniczeniem liczby połączeń oznacza to, że ktoś inny może odłączyć cię od usługi. (Jak konstruowane są te adresy URL.)

Jeśli zależy ci na wygodzie, wybierz edytor działający w całości w przeglądarce bez przesyłania danych i sprawdź tę deklarację, wyłączając połączenie sieciowe w trakcie edycji — jeśli edytor nadal działa, nic nie jest wysyłane. W przeciwnym razie lokalny edytor tekstu nie odbiera ci żadnej funkcji.

Najpierw musisz zdecydować: czy twoje zmiany przetrwają?

Od tego zależy, czy całe przedsięwzięcie ma sens.

Jeśli playlista jest lokalnym plikiem, którego jesteś właścicielem, twoje zmiany będą trwałe. Edytuj ją bez obaw.

Jeśli playlista jest adresem URL generowanym przez dostawcę, edycja pobranej kopii tworzy jej odgałęzienie. Otrzymujesz schludny plik, który nie będzie już zawierał dodawanych, usuwanych ani poprawianych przez dostawcę elementów. Gdy dostawca coś doda, tego nie zobaczysz. Gdy zmieni się adres strumienia, twój przestanie działać.

Nie musi to być złe rozwiązanie — stabilna, starannie przygotowana kopia jest dokładnie tym, czego niektórzy potrzebują — ale powinna być świadomą decyzją, a nie niespodzianką.

Rozwiązanie pośrednie, które zwykle się sprawdza: pozostaw źródłową playlistę bez zmian, a porządkowanie wykonuj w odtwarzaczu. Ulubione, własne kategorie i ukryte grupy zapewniają uporządkowany, osobisty widok bez tworzenia odgałęzienia pliku i przetrwają każde odświeżenie po stronie dostawcy. W Tuneline oznacza to ulubione i własne kategorie, które synchronizują się między urządzeniami, zamiast być zapisane w jednym pliku na jednym komputerze.

Najpierw spróbowałbym tego rozwiązania. Ręczna edycja pliku zawierającego osiem tysięcy wierszy to dużo pracy, którą trzeba będzie powtórzyć przy następnym wygenerowaniu playlisty przez dostawcę.

Sprawdzanie efektów

Po zakończeniu edycji, zanim uznasz playlistę za gotową:

  1. Upewnij się, że w pierwszym wierszu nadal znajduje się #EXTM3U.
  2. Policz wpisy. Większość edytorów pokazuje liczbę wyników wyszukiwania — wyszukanie #EXTINF i wyszukanie http powinno zwrócić identyczne albo bardzo zbliżone liczby. Różnica oznacza osierocone wiersze.
  3. Wczytaj playlistę do odtwarzacza. Jeśli nazwy wyświetlają się poprawnie, struktura przetrwała.
  4. Sprawdź kilka wpisów z różnych grup.

Jeśli playlista się ładuje, ale nic nie wyświetla, struktura została uszkodzona. Jeśli ładuje się, nazwy są widoczne, ale nic nie odtwarza, struktura jest poprawna, a problem dotyczy adresów — to inna kwestia, inna lista kontrolna.

Najważniejsze informacje

  • M3U to zwykły tekst. Edycja jest bezpieczna, jeśli zachowasz #EXTM3U na początku oraz wpisy w postaci dwóch sąsiadujących wierszy.
  • Cztery największe zagrożenia: usunięcie połowy pary, tekst sformatowany, inteligentne cudzysłowy i niewłaściwe kodowanie.
  • Używaj zwykłego edytora tekstu z funkcją wyszukiwania i zamiany. Nigdy edytora tekstu sformatowanego ani arkusza kalkulacyjnego.
  • Edytory online mogą odczytywać dane logowania zawarte w adresach URL.
  • Edytowanie playlisty wygenerowanej przez dostawcę powoduje jej rozgałęzienie. Ulubione i niestandardowe kategorie w odtwarzaczu zwykle pozwalają osiągnąć ten sam efekt bez takiej ceny.

Chcesz mieć możliwość porządkowania bez grzebania w pliku? Pobierz Tuneline — ulubione, niestandardowe kategorie i wyszukiwanie dla każdej playlisty, za darmo.

Udostępnij artykuł

The fast fix

Get Tuneline free

A clean, no-account media player for macOS, Windows, Linux, Android, TV, and iOS. Bring your own playlist.

Download free

The cross-platform media player behind these answers — new platforms, sync updates, the honest build story. No spam, unsubscribe anytime.

Przeczytaj ten artykuł w innym języku

Tuneline to aplikacja do odtwarzania multimediów. Nie dostarcza, nie hostuje ani nie rozpowszechnia żadnych treści. Własną playlistę przynosisz sam, dokładnie tak jak w VLC.